• FILMY — 1205

    Zachęcam do rozmowy na temat filmów, które zobaczyliście, bądź macie zamiar obejrzeć. Tutaj swoją opinią dzielisz się z innymi.

      Temat wątku - Poniedziałek z soundtrackiem

    • Elizabeth_Linton

      Temat w którym możemy podzielić się swoimi ulubionymi soundtreckami, podyskutować na ich temat, pooceniać je, czy co tam nam przyjdzie do głowy.

      Z okazji poniedziałku https://www.youtube.com/watch?v=l8Jud-6yXHM z filmu https://fdb.pl/film/1609-michael-collins

      • -
      • +
      • +2
    • ZSGifMan

      @Adrenochrom

      Dobra, było miło, ale skończmy tu z tym offtopem, bo zaraz się komuś za to oberwie i pewnie jak zawsze to będę ja.


      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      @ZSGifMan No dobra mogę być kozłem ofiarnym w tym temacie, w końcu to ja na tym portalu, jestem największym świrem :0

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Adrenochrom

      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      @ZSGifMan zajebisty czubek

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Adrenochrom

      Brad Pitt jako Jeffrey Goines z 12-tu małp


      To jak już przy tym jesteśmy to w sobotę w nocy zadam soundtrack na poniedziałek :)


              12 Monkeys – soundtrack


      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Elizabeth_Linton

      Bardzo przyjemna muzyczka, ale wchodzę na stronę filmu i co ja paczę??
      Panna ma na imię Gugu…? ;D
      Całe szczęście, że nie Gugu Gaga ;p


      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      @ZSGifMan Radio ga ga?

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @ZSGifMan Trochę z imieniem papugi mi się kojarzy.

      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      @Elizabeth_Linton Nie bądź taka cwaniara :)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Adrenochrom
      @Elizabeth_Linton

      Jedna z córek siostry mojej żony przedrzeźniała kiedyś (dawno temu;) tą drugą właśnie mówiąc "gugu gaga, mała dzidzia" no i tamta się wściekała, a my starzy (zwłaszcza ja ze szwagrem) zamiast ukrócić te śmiechy, to żeśmy się bez końca hahali, bo to było takie fajne!


      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Elizabeth_Linton
                               
      Całkiem fajna piosenka, Jessica robi wrażenie ;)
      Ciekawy "motyw przewodni" serialu:
                          

      American Horror Story Theme Full Length


                          
      Ścieżka dźwiękowa z sezonów:
                          

      AHS Soundtrack: ALL SEASONS IN ORDER


      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @KRCK "To tym razem muzyka z kolejnego serialu true crime, https://fdb.pl/film/791685-soupcons .

      https://www.youtube.com/watch?v=F0rbd-TVwSU"

      Ależ znakomita muza.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac
                                              
      Fajne :)
                                              
      Muzykę robiła Jocelyn Pook:
                                              
      Jocelyn Pook – Hell, Fire & Damnation

      znana też między innymi z:
                                              
      Jocelyn Pook – Masked Ball {Eyes Wide Shut}

                                              

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Elizabeth_Linton

      https://www.youtube.com/watch?v=VSVZA4RvjGQ z filmu https://fdb.pl/film/26718-orka-wieloryb-zabojca

      ŁAŁ!!! Taka genialna muza w gównianych popłuczynach po "Szczękach"? Jeden z lepszych soundtracków Morricone. Jak Ty to wygrzebałaś? Chyba nie oglądałaś tego filmu?




      @ZSGifMan

      Wcześniejsza część i jak dla mnie najlepszy kawałek z całej serii o Freddym, to:
        Dokken – Dream Warriors

      Kwintesencja lat 80-tych ;)

      Jaki śmieszny pudel metal. ;→

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Marac Widziałam jak byłam mała, a kilka lat temu zrobiłam sobie powtórkę.

      Fajna piosenka z kiepskiego filmu https://www.youtube.com/watch?v=HH3kZCPeaLw

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Elizabeth_Linton
      @Marac

      Jest tego więcej na YouTube, ułożona cała playlista z kawałków w ten soundtrack:
                                                                                 

      Orca OST


                                                                                 
      Nota bene na stronie Ennio na Wiki w Eng. jest o tym filmie:

      “The same year he scored the Dino De Laurentiis produced adventure film Orca, starring Richard Harris, which was also only a minor hit but later . "

      https://en.wikipedia.org/wiki/Ennio_Morricone

      "But later developed a cult following" – hehe :)

      A pudle niezłe, nie? To były czasy jak Gunsi, Poison, Van Halen itd.
                                                                                 

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Elizabeth_Linton "kilka lat temu zrobiłam sobie powtórkę"

      Aha. No ale to słabe chyba, nie?

      "Fajna piosenka z kiepskiego filmu https://www.youtube.com/watch?v=HH3kZCPeaLw"

      No niezła. Filmu jeszcze nie widziałem.




      @ZSGifMan
      "ułożona cała playlista z kawałków w ten soundtrack"

      Tak, też już słuchałem całości i całość jest znakomita. Da się znaleźć też w sieci ładną paczuszkę z empeczami.

      "cult following" – zwykle określenie filmów, które są tak złe, że mnóstwo ludzi je ogląda, żeby drzeć z nich łacha. ;-)

      "Plan 9 from Outer Space" też jest kultowy. :→

      "A pudle niezłe, nie?"

      No ja nie jestem fanem (łagodnie mówiąc) pudel metalu. Van Halen to jeszcze jak-cię-mogę, ale jakieś Poisony, Dokkeny itp. menażeria, to ja dziękuję. A Gunsi to jednak inna liga.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Marac!
      Pamiętasz nasze debaty o filmie z 1998 roku Szakal? O ścieżce dźwiękowej do niego, Carterze Burwellu, o Massive Attack i ich nastrojowej klimatycznej piosence Dissolved Girl? I o tym, że będąc jedną z najlepszych w filmie nie znalazła się na soundtracku?
      No więc patrzaj co wykopałem przez zupełny przypadek :))
                                                                            

      Massive Attack – Dissolved Girl {Live – Berlin Arena 1997}


                                                                            

      Niezłe, co?
      Ten klimat, ten rytm… ech!

                                                                            

      "Plan 9 from Outer Space" też jest kultowy. :→

      Wierz mi lub nie, ale widziałem to wspomniane wiekopomne dzieło kinematografii ;D
      Dałem nawet 4, hehe.
                                                                            

      A pudle zostawmy, skoro się nie podobają. Ja jakoś strasznie nie szalałem za taką muzą, no ale Van Halena się słuchało, Poisona obowiązkowo też! Takie czasy były :]

                                                              

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan "Massive Attack – Dissolved Girl {Live – Berlin Arena 1997} "

      Dobre, dobre…

      “Wierz mi lub nie, ale widziałem to wspomniane wiekopomne dzieło kinematografii "

      Osz Ty… Dałeś radę obejrzeć w całości??? Mistrzu, nauczaj! Ja wysiadłem jakoś po 10 minutach.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Osz Ty… Dałeś radę obejrzeć w całości??? Mistrzu, nauczaj! Ja wysiadłem jakoś po 10 minutach.

      Tego niestety Ci już nie powiem, bo dziurę w mojej pamięci ratuje tylko dobrodziejstwo pt. zapis w bazie portalu filmowego opatrzony datą 14 lipca 2017. Ocena 4 sugeruje, że widziałem co najmniej połowę filmu, jest spora szansa, że może nawet i cały :P
                                                                                                                                        

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan Jak 4? Czemu 4? Za co przepraszam te dodatkowe 3 punkty???

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Jak już napisałem: mam pomroczność (tym razem ciemną, jak ciemna masa) i nie wiem za co ani dlaczego, ale tyle kiedyś klikąłem i tak zostało, przepraszam bardzo za sztuczne zawyżanie oceny ;)
                                                                                                     

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan Za karę musisz obejrzeć jeszcze trzy razy – będzie po jednym punkcie za każdy seans.

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      @Marac

      Dobrze, ale zapamiętam Ci to do końca życia, bo jesteś bezlitosny! :P
                                                                                                                                   

      • -
      • +
      • +1
    • Marac

      @Adrenochrom "Drive" https://youtu.be/MV_3Dpw-BRY

      Co prawda Adrenochroma już z nami nie ma, ale odpowiadam, żeby zwrócić uwagę tym, którzy mogli przegapić tego posta, bo w "Drive" jest absolutnie fenomenalny soundtrack. I to zarówno piosenki w pierwszej części albumu, jak i utwory instrumentalne Cliffa Martineza:
      https://www.youtube.com/watch?v=t1detrk8QlQ




      @ZSGifMan "Dobrze, ale zapamiętam Ci to do końca życia, bo jesteś bezlitosny! :P"

      Za 4/10 dla "Planu…" rozważałem donos na policję, do CBA, skarbówki, KC PZPiS oraz Watykanu. Więc ciesz się, że stanęło tylko na tym. ;-)



      Przykład pt. soundtrack świetnie znany, a o filmie mało kto ma nawet pojęcie…
        LILY WAS HERE 1989 – Soundtrack by David A. Stewart

      Kawałek jest dzisiaj kanonem muzyki, stał się nim niemal od razu, film zaginął nie wiadomo gdzie, nawet wujowe kanały w telewizorze go nie puszczają :(

      No rzeczywiście. Ja nawet nie miałem pojęcia, że to było z filmu. :)
      Tylko że soundtrack, poza tym jednym przebojem też tak naprawdę zaginął bez wieści. Nie ma w serwisach streamingowych, nie da się ściągnąć, da się znaleźć tylko na Alledrogo lub eBayu. Nawet to co podlinkowałeś na Jutubie już zostało usunięte.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      No cóż, mama zawsze mówiła "nie jedz tak szybko, bo się udławisz, a nikt ci jedzenia przecież nie zabierze!" ;)
      Tu widać mama powinna zrewidować swoje powiedzenie, że "czytaj szybko i zrzucaj na dysk treści linków, bo z internetów kasują!"

      Nie pamiętam już dokładnie co to był za soundtrack, ale faktycznie ostała się (na chwilę obecną) tylko tytułowa piosenka. Jednak soundtrack jest niejako wyekstrahowaną częścią z filmu, więc oglądając film najlepiej sobie posłuchać, a taki dalej jest. Na YT oczywiście, jakbyś chciał to nie musisz szukać, tylko kliknij na super hiper mega "tajną" kropkę w dolnym lewym rogu (żeby się nie kojarzyło źle z poglądami politycznymi, hehe, przeniosłem jednak w prawy róg ;)

                                                                                           

      .

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan Dzięki, będę miał okazję poćwiczyć mój holenderski. ;-)

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Marac Wiesz Marac mi się akurat "Orka" podobała.

      https://www.youtube.com/watch?v=NCuBalItZA8 "Anihilacja".

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Hehehe!
      Mój niderlandzki był niestety kiepski i posiłkowałem się jedynymi napisami jakie dało się znaleźć i na całe szczęście angielskimi, więc jakby coś – truknij, to Ci podeślę majlem, czy udostępnię z chmury, jak będziesz chciał, bo cały czas je jeszcze mam :]
                                                                                                                    

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Elizabeth_Linton Aha, no ja po prostu po opisie założyłem, że to musi być jakiś zakalec.

      @ZSGifMan No nie no, dzięki. Nie wygląda na jakieś arcydzieło. Chyba sobie daruję.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Elizabeth_Linton

      Muzyka o wiele ciekawsza od filmu, nota bene jak dla mnie zupełnie nijakiego.
      Ale proszę się nie zrażać, bo innym się chyba nawet podobał, w końcu ma średnią 6.2




      @Marac

      OK, to tylko tak luźno było, faktycznie nie ma sensu żebyś się męczył.
      Powiem szczerze, że ja robiłem ze trzy czy nawet cztery podejścia i jak do tej pory widziałem około połowy filmu, bo za każdym razem… przysypiałem :)
                                                                                                           

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Elizabeth_Linton


      Wiesz Marac mi się akurat "Orka" podobała.

      No ja tylko zajrzałem na stronę filmu i wydało mi się, że to jakiś zakalec musi być. To to nie jest ordynarna zrzynka ze "Szczęk"?

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Elizabeth_Linton
      @Marac

      Że aż muszę zobaczyć skoro tyle o nim rozprawiacie tutaj ;D
                                                            

      Nota bene tutaj ten film ma ocenę 7.0 na 11 głosów, na IMDb jest 5.7 na 9339 głosów, a jeszcze gdzieś indziej jest 6.9 na 1995 głosów, czyli w Polsce dosyć podobne opinie, choć względem całego świata dosyć zróżnicowane.
                                                                        

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @KRCK


      Fenomenalnie współgrająca z obrazem, muzyka z filmu https://fdb.pl/film/850362-mcqueen

      Ach… Michael Nyman. Jeden z dwóch moich ulubionych kompozytorów muzyki filmowej.
      Tylko, że śmieszna sprawa, bo ta ścieżka dźwiękowa z McQueena to jest tak naprawdę "the best of" Nymana:

      "As soon as fellow directors Ian Bonhȏte and Peter Ettedgui began to develop the story of Lee Alexander McQueen as a cinema documentary, it became clear to them there was only one composer for this film. Michael Nyman’s name kept cropping up as they researched Lee’s life; colleagues and friends they interviewed recalled how long nights in his design studio were inevitably accompanied by CDs of Michael’s music, in particular his score for ‘The Piano’ (Lee’s favourite film and soundtrack). They sourced the music from Michael Nyman’s vast output on MN Records"

      Na płycie jest tylko jeden premierowy kawałek – ostatni: "Dealing for the Sarabande".

      To oczywiście niczego nie zmienia w kwestii zajebistości tej muzyki. I zwłaszcza jak ktoś nie zna tego kompozytora, to gorąco zachęcam do zapoznania się.

      A skoro już mowa o Nymanie, to ja polecę przy okazji jego dwa chyba najgenialniejsze soundtracki, do filmów "Carrington" i "Fortepian" (utwory z obu tych filmów są zresztą na tej mcqueenowej składance).

      "Carrington"
      Temat przewodni, jeden z najwspanialszych i najsmutniejszych utworów ever: https://www.youtube.com/watch?v=BG-dFnxdOyE
      Playlista (ale to nie są wszystkie utwory, które są na płycie): https://www.youtube.com/playlist?list=PLmwcLeeK-EO_svTcWg8QEXjxfQJbK85L7

      "Fortepian"
      Temat przewodni: https://www.youtube.com/watch?v=Xo9G9C6KvCE
      Cały album: https://www.youtube.com/playlist?list=PLJPKpLSg1q2gwwUWRzMOt2KGk3yK3cFUC

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac
      @KRCK

      Choć film średni i taki sobie, to muzyka już zupełnie inna, wyjątkowa, głęboka, niezwykle ciekawa.
                                                           

      GATTACA, OST – Michael Nyman {1997}

                                                           

      Fortepian jest bardzo melancholijny, bardzo pasują dźwięki do obrazów.
                                                           

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan Mnie się "Gattaca" podobała, ale oglądałem prawie 20 lat temu. Muzykę przesłucham w swoim czasie.

      A tymczasem pozwolę sobie przenieść tutaj naszą rozmowę o fikcyjnych soundtrackach do filmów porno – no bo w końcu to soundtracki. :) Bo natrafiłem na niezłą perełkę, która powinna Ci się spodobać:

      http://www.comfortstand.com/catalog/049/index.html

      Do pobrania z podlinkowanego tamże archive.org. Myślę, że takie tytuły mówią same za siebie:
      SonnyJim – Suck My Disc
      The Devil In Miss Jones – Half An Hour Is For Free
      Maquina de Atender Telefone – Give Me Anal Pleasure Please
      ;-)

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Bardzo ciekawa kompilacja, już jej słucham :)

      Do mnie jednak najbardziej przemawia pozycja nr 16 o bijącym mnie po oczach tytule… Lophophora Williamssii :D Jakby ktoś nie wiedział chodzi o pejotla, magicznego echinokaktusa z pustyń Nowego Meksyku i Teksasu, dzięki któremu miejscowi Indianie "porozumiewali" się z duchami :))

      Dzięki, podoba się.
                                                        

      Przesłuchaj sobie te wcześniejsze tu wymieniane, bo to klasyka gatunku.
      Też są smaczki jak choćby kultowe Haschisch Party

      Zrewanżuje się "na szybko" wyszukaną częścią drugą:
      https://archive.org/details/WM076

      Tu nieco więcej o tym przedsięwzięciu:
      https://musicbrainz.org/series/f8088365-8622-4b4d-929d-1b021646c929

                                                        

      Sam temat bardzo ciekawy, z pewnością poszerza horyzonty muzyczne, niesie olbrzymią dozę "klimatu" dla czułych na tym punkcie ;)

      Z vol.1 kawałek nr 4 wymiata ;D
                          

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan "Lophophora Williamssii" aż sobie wyguglałem, spodziewając się, że to będzie nazwa jakiejś choroby wenerycznej, a tu niespodzianka. :)
      Utwór nr 4 chyba najpoważniej traktuje temat. ;-)

      "Przesłuchaj sobie te wcześniejsze tu wymieniane, bo to klasyka gatunku."

      Tu wymieniane? Czyli? Przesłuchałem te wymieniane w tamtym wątku i nawet tam odpowiadałem. Ale "Haschisch Party" (świetne) się tam akurat chyba nie pojawiło. Czy przegapiłem?

      O, dzięki za cz. II. Dodane do poczekalni.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Słabą mam pamięć i sam już nie wiem czy to tutaj było, czy gdzieś indziej, ale mowa o:
      Pornosonic—Unreleased 70’s Porno Music, a to pamiętam, ze już było kiedyś wspominane.
                                                   

      Przesłuchałem vol.1 i jest fajne, ciekawe tylko niestety momentami jak dla mnie do słuchania w biurze zbyt natarczywie stękają i wyją i by mi się kobity dziwnie patrzyły, bo inna muzyka z pornosów całkiem nieźle się przemyca do słuchania jak jest odpowiednio "dyskretna". Kobiety słuchają i kiwają głowami, żadna nie podejrzewa podstępu ;p
      XD

      Niestety to co ja wykopałem też odsłuchałem i stwierdzam z żalem, że vol.2 jest słabe, to już nawet nie słabsze tylko słabe i tyle – stękanie, stękanie, a jak nie stękanie to jakieś gadanie… słabo!
      Szkoda.
                                                             

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan "Pornosonic" – no tak, słuchałem, dziękowałem nawet.

      "niestety momentami jak dla mnie do słuchania w biurze zbyt natarczywie stękają i wyją"

      Słuchaweczki polecam.

      "vol.2 jest słabe" – uuu, szkoda. Dziwne, bo to zrobione jak rozumiem przez tę samą wytwórnię. [sprawdza] A nie! Przez inną… To wiele wyjaśnia. Ja jeszcze nie słuchałem.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Marac

      Spoko, spoko :)
      Posłuchasz to sam ocenisz, ale jak dla mnie słabsze i to o wiele, niestety.
      Ten vol.1 całkiem fajny, obiecujący, Pornosonic to to nie jest, ale całkiem, całkiem. Nie wiem czemu vol.2 niejako stracił "formę"…?

                                                   

      Co do słuchawek, to kiedyś owszem były grane (100 lat temu), ale od dosyć dawna czasem jak jest ku temu gremialna ochota, to zapuszczam jakąś nutę na pokój i praktycznie tak zawsze coś dobiorę, że kobity zadowolone, choć czasem jak któraś weszła niespodziewanie jak siedziałem akurat sam, a tu akurat jakiś Kreator czy Slayer "psa i kota zarzynał"… :P

      Reasumując teraz ja i słuchawki, to byłoby odebrane jako przejaw egoizmu, policzek i jawne wypowiedzenie wojny ;)
                                                             

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Chemas


      Mo i oczywiście muszę dodać soundtraki z moich dwóch ulubionych filmów: Human Traffic i Trainspotting

      Przesłuchałem sobie wreszcie zaległy "Human Traffic" i rewelacja! Świetna kompilacja pierwszorzędnej elektroniki z lat 90-tych. Zwłaszcza druga płyta, gdzie jeszcze wszystko jest fajnie zlepione w jeden jakby DJ set. Ale CD1 też mniam.

      CD1
      CD2

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Marac

      Zgadza się, ale jak ta muza pięknie się z filmem zgrywa

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @Chemas

      U mnie "Human Traffic" ciągle na liście "do obejrzenia".

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Marac

      Warto obejrzeć, najlepiej przy lekkim piwku z kumplami.

      • -
      • +
      • 0
    • Marac

      @ZSGifMan "Commando {1985} Soundtrack – James Horner"

      Trochę za dużo ejtisowego plastiku, ale w sumie całkiem nieźle. Co Horner to Horner.




      @KRCK ""Manchester by the sea" Piękny, polecam."

      Całkiem nieźle. Chociaż na płycie (filmu jeszcze nie widziałem) robotę robi głównie nieśmiertelne Adagio Albinoniego, to oryginalne kawałki Lesleya Barbera też niczego sobie.




      @Elizabeth_Linton


      https://www.youtube.com/watch?v=E5UjqRme9EU&list=FLMdcEllrTxl2PSMeJTDu-zg

      Polecam również faktyczną instrumentalną ścieżkę dźwiękową autorstwa Michaela A. Levine’a, na którą trafiłem sprawdzając, cóż to nam tutaj podrzucasz:
      https://www.youtube.com/playlist?list=PL66AE34B3A425A170
      Bardzo fajne. Aż dziw, że tak dobra muzyka była w takim serialiku klasy B.




      @ramsayek


      https://m.youtube.com/watch?v=Tg6TyLcOvDg

      Tylko, że to wcale nie jest motyw z tego filmu, a fanowska produkcja zlepiona z melodii z innych filmów.




      @KRCK


      https://www.youtube.com/watch?v=bo_efYhYU2A&list=PLNyrUf5_Oy3NxgkUx4TCfnHIQOE_N3lnz&index=6

      Ile lat musiało upłynąć, żebym się w niej zakochał…? :-)

      Ten kawałek to jest absolutne mistrzostwo świata. Nie widziałem jeszcze tego filmu, ale już po muzyce, zwiastunach i recenzjach widać, że to jest jakiś kosmos, co oni tu odjaniepawlili…

      Zamarzyć sobie odświeżane kotlety w postaci filmu, który był już ekranizowany bodajże pięć (!!!) razy, główną rolę zaproponować gwiazdce pop, która nigdy nie miała styczności z aktorstwem a napisanie muzyki i jej zaśpiewanie aktorowi, który nie jest kompozytorem ani wokalistą (czyli samemu sobie). To się po prostu NIE MOGŁO udać. A tu patrzcie Państwo…

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      I tak pewnie mało kto tu będzie w ten najbliższy i lany poniedziałek, ale zaproponuję coś co już było tylko wspomniane, ale nie słuchaliśmy – były same refleksje, więc zapodam ;)

      Film był wielkim hitem, u nas też, sam doskonale pamiętam jaki to był szał jak się pojawił w kinach, warto wspomnieć, że byłem na nim pewnie z 10 razy! :]

            The Neverending Story {1984}


      W pracach nad muzyką brał udział sam Giorgio Moroder sława muzyki elektronicznej, kompozytor, przedsiębiorca i playboy. Pod koniec lat 80-tych miał sygnować też swoim nazwiskiem super samochód sportowy Cizeta Moroder. Ostatecznie jego nazwisko znalazło się tylko na pełnowartościowym prototypie, a wszystkiego wyprodukowano bodajże raptem 12 sztuk…
      Jak się nietrudno domyślić, choć wtedy niezbyt wypalił i można było złośliwie powiedzieć, że była to klapa, to dzisiaj jest to niezwykle ceniony klasyk, bardzo rzadki i astronomicznie drogi.
           

      • -
      • +
      • +1